poniedziałek, 16 czerwca 2014

Prowansalski styl we wnętrzu – wiosenny powiew lawendy

Styl prowansalski  powstał w południowej Francji  i swoją nazwę zawdzięcza rejonowi Prowansji – skąd podchodzi. Jest niezwykle popularnym stylem w aranżacji wnętrz. Wyróżniają go jasne kolory: biel, beż, ekru, przełamane delikatnym fioletem lawendy oraz naturalne materiały – drewno, tkaniny. Mnie zawsze kojarzył się z bardzo przytulnym wnętrzem, ciepłym domem rodzinnym i przyjemnymi zapachami.  


Jeżeli chcielibyście dodać swojemu wnętrzu prowansalskiego klimatu, to polecam nową kolekcję marki home&you „Lawenda”. Są to subtelne dodatki do salonu, kuchni czy sypialni. W najnowszej ofercie home&you  znalazły się m.in. stylowe naczynia, takie jak komplet Lavender z białej ceramiki, nakrycia stołu czy tekstylia kuchenne.


Seria „Lawenda” to także stylowe dodatki do salonu i sypialni: eleganckie komplety pościeli, ozdobne poszewki, koce, kapitalne świece oraz pojemniki na drobiazgi i inne praktyczne ozdoby. Wszystko utrzymane w delikatnej kolorystyce z przewagą fioletów oraz bieli.



Prowansja to nie tylko kolory, ale także zapachy – świeże kwiaty i zioła. Jeżeli chcielibyśmy przenieść ten aromat do swojego mieszkania, można to zrobić umieszczając lawendowe zapachy lub odświeżacze do wnętrz.


Stylowe dodatki home&you znajdziecie w salonach tej marki, a jeżeli nie ma ich w Waszym mieście, to polecam zakupy w sklepie internetowym www.home-you.com

Ja często lubię zmieniać wystrój swojego mieszkania, a dodając kilka przedmiotów (na przykład nowe kubki, ściereczki i świece o kształcie lawendy), możemy uzyskać nowy wystrój wnętrza nie wydając majątku, gdyż ceny zaczynają się już od kilku złotych.

Niewielkim kosztem możemy odmienić nasze wnętrze, nadać mu nowej wiosennej odsłony i poczuć się jak na polach lawendy we francuskiej Prowansji :) 





5 komentarzy:

  1. Byłam dwa tygodnie temu w jednym z francuskich hoteli i powiem, że widać ten styl bardzo mocno. Bardzo przytulnie wszystko jest wystrojone :) No i kilka pomysłów zabrałam do Polski :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Luubię chociaż teraz bliżej mi do niebieskości niż do fioletów ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Większość kolekcji H&Y jest dla mnie zbyt pstrokata, ale ta wyjątkowo udana :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jestem podobnego zdania jak Ola Zebra, jestem na etapie kolorów niebieskich i turkusowych ale fiolet zawsze mi się podobał, kiedyś chciałam go koniecznie umieścić w swoim saloniku :)
    lawenda obowiązkowo stoi na parapecie w kuchni - uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Beautiful colors!

    Wishing you a wonderful day!

    OdpowiedzUsuń

Instagram