Bez kategorii

Pokój dziecięcy aranżacje

Pokój
dziecięcy.
To miejsce,
w naszym domu, o którym decydują rodzice (póki nasze dziecko nie zacznie mówić
😉 Musi być przede wszystkim wygodny dla użytkowników. W przypadku niemowlaka
nie potrzebujemy dużo zabawek, ważne jest wygodne łóżeczko, szafa i komoda
(na niezbędne drobiazgi), często z opcją przewijania. Oczywiście także
rodzice muszą się czuć w tym pokoju komfortowo, ważne jest swobodne miejsce
gdzie młoda mama będzie mogła karmić malucha i odpoczywać. Tutaj potrzebna może
się okazać wygodna pufa. Takie siedziska dominują w amerykańskich
inspiracjach na portalu pinterest. W Polsce także stają się coraz bardziej
popularne, są dostępne m.in w sklepie www.muzpony.pl Cena od 49zł. W ramach współpracy
z tą marką dla czytelników bloga zniżka – 15 % (
jeśli wpiszecie podczas składania zamówienia hasło: DESIGN2015 ). Kupon
rabatowy na całą ofertę z działu kolekcje, ważny aż do
30.06.2015! 
Jeśli nasze dziecko zaczyna natomiast chodzić i bawić się, to pokój
dziecka zdecydowanie zmienia swoje oblicze 😉

www.muzpony.pl

9 komentarzy

  • Ania Liszka

    Już widzę jak moje prawie roczne szczęście wspina się na pufkę. Sama zresztą za nimi przepadam. Nie dość, że ładnie zdobią wnętrze, to jeszcze mogą pełnić wiele funkcji 🙂

  • Agata

    Mój synek niespełna dwuletni uwielbia teki fotelik z pianki w kolorowym pokrowcu! Wspina się na niego, sam go przestawia z kąta w kąt:) Pufkę też mamy ale nie wzbudziła w nim takiego zainteresowania. Za to jest ozdoba w pokoju.

  • mandallin.pl

    Świetne aranżacje oprócz przedostatniego pokoju, ten dywan zabija wszystko co "dziecięce". Najbardziej podoba mi się półka w kształcie drzewa i fotel bujany.

  • Dawid meble

    Półki w kształcie drzewa są obłędne. Myślę, że to coś co może pasować zarówno do pokoju dziecięcego jak i dla dorosłych. Co prawda wiele książek się tam nie zmieści, ale chyba nie o to chodzi 😉
    Dywan w żyrafie łaty też jest świetnym elementem wystroju, takim który pobudza wyobraźnię. Już widzę dzieciaki które bawią się udając, że linie pomiędzy łatami to autostrady; albo przeskakują z łaty na łatę… 🙂